
Zakończyła
się 39 edycja Harpagana, najstarszego i najsilniej obsadzonego rajdu na
orientację. Tym razem terenem zmagań były dość mocno zurbanizowane
tereny na zachód od Gdańska. Deszcz jaki pada w przeddzień startu nie
nastraja optymistycznie. Podobna pogoda czeka na startujących wieczorem
piechurów. Podczas jazdy rowerzystów jest już zupełnie sucho -
przynajmniej od góry.
Początkowo rozmokłe, piaszczyste drogi wysychają a błotniste, nasycone
wodą odcinki spotykamy tylko głębiej w lasach. Wiele
fragmentów trasy warto pokonywać korzystając z dłuższych ale szybkich
asfaltowych objazdów. Punkty rozstawione w miejscach dość
oczywistych.
Wystarczy wybrać optymalny wariant przejazdu by zaliczyć
całą trasę i cieszyć się ze zdobycia upragnionego tytułu Harpagana. Ze
nie było to wcale takie łatwe może zaświadczyć fakt, że tytuł ten
(pomimo sprzyjających okoliczności) zdobyło zaledwie 6 osób.
strona Harpagana
Więcej...
Komentarze: 4